Sałatka? Nie dziękuję. 

Przerobiłam marzenia na sałatkę z resztek wiary. Nie była strawna, więc zacząć trzeba było marzyć od początku. W kiosku ruchu na dole dokupiłam szczyptę otuchy, kilogram egoizmu i cały zapas sarkazmu, jaki posiadali. Nie zamierzam już sałatkować… będę teraz słodko piec i tłusto smażyć! Photografia źródło: scoop.it  

Na moście błędów stoję, nie wiedząc, w którą stronę pójść. Przede mną nieznana mostu część, co swoim blaskiem wczoraj tu zawiodła mnie. Jeszcze przed chwilą tak piękna, kurząca i odległa, a dzisiaj jakby jest bliżej, lecz straciła swój sens. Horyzont zamazany, ciężko określić czy warto tam wejść. A za mną ląd znany, grunt pewny i … More

Deszcz

Są takie chwile, gdy mam ochotę uciec i gorzko płakać. A stoję i patrzę jak słup- bezradna. Są takie chwile, gdy mam ochotę krzyczeć i się z tym wszystkim nie zgadzać. A milczę i przytakuję, bo tak wypada. Są takie chwile, gdy mam ochotę biec ile sił w nogach. Oby jak najdalej od samej siebie, w … More Deszcz

Do kochania

Nie ważne, jakiej marki nosisz zegarek ani ile wydałeś na swój nowy sweterek. Nie interesuje mnie jakiego żelu używasz i jak często siłownię odwiedzasz. Nie ma znaczenia, czym jeździsz, gdzie się ubierasz, ile zarabiasz, i jak ciężkie ciężary dźwigasz. Nie imponują mnie Twoje skórzane dodatki, cienkie krawaty i opięte marynarki. Nie ważne jak często odwiedzasz … More Do kochania

Miłość do niego była jak uśpiony wulkan. Wystarczyło jedno przypadkowe wspomnienie, jego imię wymówione przez obcego, jedna ‘jak się masz’ wiadomość, a wulkan swoją lawą niszczył jej spokój. Kiedy wszystko stygło, ona otrzepywała swoją duszę z popiołu i zaczynała sprzątać zgliszcza, które pozostały. Od czasu do czasu na jej wyspie uczuć potrafiło się zazielenić, coś … More

Z dziennika poranków

​Przebudził ją zły sen nad ranem i wtedy poczuła swój cały świat przytulony do niej. Nie obawiała się zasnąć ponownie trzymając jego dłoń, którą otulał ją noc całą. Czuła się silna i bezpieczna, mogła stoczyć walkę z każdym koszmarem tak długo, jak on toczył swe bitwy śpiąc tuż obok niej. llustracja – Joe Bowler

Powroty 

Lubiła wracać do domu. Nie dla samych powrotów, a podróży. Opierała czoło o szybę pociągu i pozwalała odpłynąć sobie w rytmicznym stukocie. Wypatrywała ludzi za oknem, dopisując im biografie. Domy miały własne historie, a drzewa i pola nastroje, które nadawała im pogoda. Także ona ulegała wpływowi tego, co widziała w drodze. Czasem otwierała drzwi od … More Powroty 

Skrzydła

Była jego muzą. Jego natchnieniem i zapomnieniem. Była wszystkim, co nadawało sens jego istnieniu. Jej imię wyzwalało go i jednocześnie skazywało na zatracenie. Wzdychał do jej piękna, gdy ją widział oraz pozwalał tęsknocie szarpać jego sercem, gdy opuszczała jego mieszkanie. Upijaj się nią i nie chciał trzeźwieć. Żyj dla jej kolejnego uśmiechu i tylko nią … More Skrzydła

Na zawsze

Zostać w twych ramionach na zawsze. Należeć do nich, w nich się budzić co rano i nimi otulona zasypiać co noc. Do nich się śmiać i w nich chować swe łzy. Ogrzewać na nich zimny policzek i czubek nosa, gdy mróz. Wiązać je rękoma mocno, gdy ogarnia strach lub z rozkoszy wbijać namiętnie swe palce … More Na zawsze